Szkoła to koło zębate profilaktyki
Szkoła staje się miejscem, gdzie młodzi ludzie dowiadują się o HPV i stają się świadomymi uczestnikami procesu profilaktyki – mówi dr hab. n. med. Paweł Koczkodaj z Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.
Minęły trzy lata, odkąd powszechne szczepienia przeciw HPV stały się częścią ogólnopolskiego programu. Jak obecnie wygląda miejsce Polski na europejskiej mapie profilaktyki HPV i jaki poziom wyszczepialności osiągnęliśmy?
Świętujemy właśnie trzecią rocznicę uruchomienia tego programu w skali ogólnokrajowej. Podstawowy program jest przeznaczony dla osób po ukończeniu 9. roku życia do ukończenia 14. roku życia i odbywa się w reżimie dwudawkowym. Warto jednak wiedzieć, że dzieci powyżej 14. roku życia, aż do osiągnięcia pełnoletności, również mogą zaszczepić się bezpłatnie, choć odbywa się to poza powszechnym programem szczepień przeciw HPV.
Jeśli spojrzymy na dane Centrum e-Zdrowia, to poziom wyszczepienia w programie wynosi obecnie blisko 17 proc. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać niewielkim odsetkiem, jednak diabeł tkwi w szczegółach, a te dają powody do pewnego optymizmu. Gdy przeanalizujemy poszczególne roczniki, sytuacja wygląda znacznie lepiej. W roczniku 2011 osiągnęliśmy poziom około 35 proc., a w roczniku 2012 jest to około 33 proc. wyszczepienia. To sygnał, że program zaczyna pracować. Naszym punktem odniesienia są jednak wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i bylibyśmy w pełni usatysfakcjonowani, widząc wyszczepialność na poziomie 90 proc. uprawnionej populacji. Taki poziom znacząco zwiększa szanse na osiągnięcie celu eliminacji raka szyjki...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
