Suwak bezpieczeństwa z OFE do ZUS coraz bardziej się zacina
Ponad 7,5 mld zł oddały w pół roku otwarte fundusze emerytalne do ZUS w postaci suwaka bezpieczeństwa. Coraz bardziej realna staje się perspektywa, że chcąc wypełnić to zobowiązanie, OFE zaczną wyzbywać się akcji.
Otwarte Fundusze Emerytalne przekazują coraz więcej pieniędzy w ramach suwaka bezpieczeństwa do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jeśli tempo w kolejnych miesiącach będzie podobne jak w ciągu pierwszych sześciu miesięcy roku, będzie to w 2026 r. ok. 15 mld zł, o ponad 3 mld zł więcej niż założył rząd przygotowując plan finansowy Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS zarządza FUS).
Dla ubezpieczonych, czyli przyszłych emerytów, oznacza to więcej pieniędzy, które staną się podstawą ich świadczeń. Ale dla tych samych osób – jako podatników, indywidualnych inwestorów czy przedsiębiorców potrzebujących kapitału – sytuacja nie jest już tak jednoznaczna. Suwak bezpieczeństwa, który ma chronić indywidualne oszczędności emerytalne, może bowiem oznaczać różnorodne komplikacje, także dla finansów publicznych.
Co to jest suwak bezpieczeństwa
Prawie 7,5 mld zł przekazały w pierwszym półroczu OFE do ZUS. W planie finansowym FUS na ten rok założono, że będzie to 11,7 mld zł w całym 2026 r. Od 2014 r., kiedy wprowadzono to rozwiązanie, to już 89,5 mld zł.
Suwak bezpieczeństwa to mechanizm, który wprowadzono przy zmianie systemu emerytalnego, w ramach której z OFE przekazano 51 proc. oszczędności emerytalnych do ZUS. Ma chronić przyszłych emerytów przed „ryzykiem złej daty”, czyli przed wahaniami na Giełdzie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
