Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Godzien jest robotnik zapłaty swojej – chyba że jest pełnomocnikiem

14 lipca 2026 | Prawo co dnia | Bartosz Bacia
autor zdjęcia: mat.pras.
źródło: Rzeczpospolita

Odmowa zwrotu kosztów dojazdu to jedynie łagodniejszy wariant zjawiska, które w polskim sądownictwie administracyjnym stało się praktyką codzienną – pozbawiania profesjonalnego pełnomocnika wynagrodzenia za zastępstwo prawne, i to po wygraniu sprawy dla mocodawcy.

Pod koniec czerwca 2026 r. rzecznik praw obywatelskich złożył do Sądu Najwyższego kasację w sprawie, którą opisała „Rzeczpospolita”, a która na pierwszy rzut oka wydaje się drobna. Sąd rejonowy uniewinnił obwinionego od zarzutu przekroczenia w terenie zabudowanym dozwolonej prędkości o 23 km/h, a wyrok się uprawomocnił. W sprawie odbyło się siedem rozpraw, na które obrońca z wyboru dojeżdżał własnym autem z innego miasta. Mimo wygranej obwiniony nie odzyskał poniesionych kosztów: sąd rejonowy zasądził z tytułu wynagrodzenia obrońcy zaledwie 792 zł, a sąd okręgowy – podwyższywszy ten zwrot do 4305 zł – odmówił zwrotu kosztów dojazdu, uznając, że dojazd obrońcy „winien się mieścić w stawce jego wynagrodzenia”. Zastępca RPO Stanisław Trociuk podniósł w kasacji to, co dla każdego praktyka jest oczywiste: obwiniony ma prawo swobodnego wyboru obrońcy, żaden przepis nie ogranicza tego wyboru do kancelarii prowadzonej w okręgu czy w miejscowości siedziby sądu, koszty zostały należycie udokumentowane, a w skład uzasadnionych wydatków z tytułu ustanowionego obrońcy wchodzą również poniesione przez niego koszty dojazdu na rozprawę.

Miarkowanie wynagrodzenia

Sprawa zasługuje na uwagę nie dlatego, że jest wyjątkowa, lecz dlatego, że jest typowa. Odmowa zwrotu kosztów dojazdu to jedynie łagodniejszy wariant zjawiska, które w polskim...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13528

Wydanie: 13528

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij