Pijany kierowca z zakazem za kratki
Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia auta przez kierowcę, który jest pijany, sąd będzie musiał wymierzyć karę więzienia – wynika z projektu, do którego dotarła „Rzeczpospolita”.
Nie tak dawno, bo 16 lipca, Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia skazał na 20 lat więzienia Łukasza Żaka za spowodowanie w stanie nietrzeźwości śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Feralnej nocy jechał, w dodatku drastycznie przekraczając prędkość, choć miał orzeczonych kilka sądowych zakazów prowadzenia pojazdu. Przy tej okazji odżyła dyskusja na temat surowości przepisów i łagodnego traktowania sprawców. Dziwić nie może, że i tym razem resort sprawiedliwości postanowił dokręcić śrubę drogowym przestępcom.
Pomysł MS
„Rzeczpospolita” dotarła do projektu nowelizacji kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń, autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości, którego celem jest wzmocnienie bezpieczeństwa ruchu drogowego. – Pomimo sukcesywnego zaostrzania sankcji karnych, utrzymuje się znacząca liczba przypadków prowadzenia pojazdów w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego oraz notorycznych przypadków łamania orzeczonych przez sąd zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych. Konieczne jest wprowadzenie przepisów, która ma powstrzymywać obywateli przed popełnianiem przestępstw – czytamy w uzasadnieniu projektu, który powstał w resorcie Waldemara Żurka.
W jaki sposób? Po pierwsze chodzi o wymuszenie stosowania kar bezwzględnego więzienia dla kierowców lekceważących przepisy. I tak, jeśli...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)