Pozorowany rozwój i amatorska polityka
Oprócz wojny na Wschodzie nie ma dla Polski większego zagrożenia niż utrwalanie się politycznego systemu opartego na stagnacji i wewnętrznej blokadzie. Taki system niszczy główną przewagę, którą dysponujemy.
Lubimy myśleć o sobie jako o dumnym i wielkim narodzie. Wobec natrętnej pedagogiki wstydu, którą elity aplikowały nam ponad miarę, uważamy to wręcz za moralny obowiązek i miarę naszego patriotyzmu. Tkwi w tym jednak pewna pułapka. Za bardzo spoczęliśmy na laurach miłej dla ucha opowieści o „złotym wieku” naszego rozwoju i dwudziestej gospodarce świata. Zbyt wielu też uwierzyło, że staliśmy się Zachodem, a nasza przyszłość robi się sama.
Prawda jest...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)