Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Sądowy zakaz musi coś znaczyć

03 sierpnia 2026 | Komentarze | Marek Kobylański

Przykłady z życia pokazują, że kiedy kierowca z kolejnym sądowym zakazem znów wyjeżdża na drogę i do tego pijany, jest czego się bać. Sam zakaz nie wystarczy, jeśli nie idzie za nim skuteczna egzekucja.

Siedemnaście zakazów prowadzenia pojazdów dla jednego kierowcy. Piętnaście dla kolejnych. Łukasz Żak, skazany ostatnio na 20 lat więzienia, miał tych zakazów kilka. To pokazuje, że sądowy zakaz dla części drogowych recydywistów stał się jedynie kartką papieru. Zakaz nie jest dla nich realną barierą przed ponownym pojawieniem się na drodze. Pisaliśmy o tym w „Rzeczpospolitej” 30 lipca.

Kierowców z zakazem najczęściej udaje się wyłapać dopiero podczas rutynowej kontroli, po kolizji albo – co najtragiczniejsze – po śmiertelnym wypadku. Rodzinom ofiar pozostaje świadomość, że człowiek, który nie powinien w ogóle siedzieć za kierownicą, zdołał jednak zasiąść za kółkiem i do tego pijany lub odurzony narkotykami.

Można sobie wyobrazić, co słyszą bliscy poszkodowanych i zabitych. „Sąd orzekł zakaz”. „Policja prowadzi kontrole”....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13545

Wydanie: 13545

Spis treści

Reklama

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij