Infantino dostał mocny cios
Wiele wskazuje, że do niedawna wszechmocny boss światowego futbolu zgrzeszył pychą i rozpoczął podróż od pieniędzy do nędzy. Oby jak najszybszą.
Tego nikt się nie spodziewał. Jeszcze przed mundialem, który zakończył się sportowym i komercyjnym sukcesem, prawie wszystkie piłkarskie federacje zrzeszone w FIFA zapowiadały poparcie Infantino w wyborach na kolejną kadencję. Mają się one odbyć w roku 2027 i urzędujący boss miał być znowu wybrany przez aklamację. Teraz ci sami ludzie chcą się go pozbyć.
Kiedy wydawało się, że szybka rezygnacja Gianniego Infantino z planów sprywatyzowania piłki nożnej załagodzi sytuację, Europa przystąpiła do ataku. Szef UEFA Aleksander Ceferin – ze wsparciem wszystkich europejskich federacji – najpierw zagroził, że jeśli plan Infantino i rodziny Donalda Trumpa się uda, to Europa...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)