Polowanie na szpiegów Hitlera
Polski kontrwywiad aktywnie obserwował przygotowania III Rzeszy do agresji, od miesięcy prowadził intensywną walkę z niemiecką agenturą, rozpracowywał siatki szpiegowskie i próbował zabezpieczyć mobilizację Wojska Polskiego.
Warszawa, druga połowa sierpnia 1939 r. Na biurka oficerów Samodzielnego Referatu „Niemcy” i kierownictwa kontrwywiadu wojskowego trafiają kolejne meldunki. Z Pomorza napływają informacje o wzmożonym ruchu wojsk niemieckich, z Górnego Śląska – o podejrzanej aktywności członków mniejszości niemieckiej, z placówek terenowych – o nowych próbach rozpoznania polskich jednostek i obiektów wojskowych. Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymują ludzi próbujących przedostać się przez granicę z fałszywymi dokumentami. Policja Państwowa donosi o kolejnych przypadkach kolportażu niemieckiej propagandy. Dla oficerów Oddziału II Sztabu Głównego nie były to pojedyncze incydenty. Wszystkie meldunki układały się w jeden niepokojący obraz. Wojna zbliżała się nieuchroncnie.
Przez dziesięciolecia w powszechnej świadomości utrwalał się obraz Polski całkowicie zaskoczonej 1 września 1939 r. W tej narracji zaskoczony miał być także wywiad i kontrwywiad wojskowy. Tymczasem zachowane dokumenty oraz powojenne analizy pokazują obraz znacznie bardziej złożony. Polski kontrwywiad nie tylko obserwował przygotowania III Rzeszy do agresji, ale od miesięcy prowadził intensywną walkę z niemiecką agenturą, rozpracowywał siatki szpiegowskie i próbował zabezpieczyć mobilizację Wojska Polskiego przed działalnością...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


