Trybunał Konstytucyjny trzeba zlikwidować
Kwalifikacje prawnicze nie predestynują nikogo do fundamentalnych rozstrzygnięć moralno-politycznych, jakich trzeba dokonywać w procesie interpretacji ogólnikowych norm konstytucyjnych.
Premier Donald Tusk stwierdził, że nie może już dłużej patrzeć na Trybunał Konstytucyjny. I dlatego we wrześniu wykona ruch, który wszystko zmieni. Nie wiem czy to ma być ten ruch, który podpowiada Wojciech Sadurski w postaci utworzenia trybunału alternatywnego. Mieliby go stanowić sędziowie wybrani przez obecną koalicję rządową – czyli de facto przez Platformę Obywatelską, a w praktyce przez „Kierownika”.
Tych „siedmiu wspaniałych” miałoby otrzymać na swoje potrzeby jakąś siedzibę, wybrać „tymczasowego przewodniczącego” i zacząć wydawać wyroki uznające za niezgodne z konstytucją ustawy uchwalone przez Sejm zdominowany przez PiS.
„Głęboko się nie zgadzam, ponieważ jeszcze pogorszy to sytuację” – odpowiedział Marcin Matczak, dodając, że nie potrzebujemy takiego „Trybunału na uchodźctwie”....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)