Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Z Kołymy pod Monte Cassino

22 maja 1999 | Plus Minus | TS

ROZMOWA

Z Kołymy pod Monte Cassino

Ryszard Kaczorowski, były prezydent RP na uchodźstwie

TOMASZ STAŃCZYK: Jaka droga doprowadziła pana podMonte Cassino?

RYSZARD KACZOROWSKI: Była ona podobna do dróg wielu żołnierzy 2 Korpusu, którzy przeszli przez sowieckie więzienia i łagry. Po skazaniu za udział w konspiracji na karę śmierci, zamienioną na 10 lat łagru, zostałem wywieziony na Kołymę. Pracowałem w łagrze zajmującym się wydobywaniem złota. To miejsce nazywało się w języku miejscowych plemion Duskania - to znaczy "dolina śmierci". Właśnie stamtąd, przez Władywostok, jechałem do formujących się w Uzbekistanie oddziałów wojska polskiego. A później była Persja i Palestyna. Stamtąd zostaliśmy przerzuceni do Włoch.

Na jakim odcinku bitwy znalazł się...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 1704

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij