Chuda krowa zżera tłustą
Lech Sokół, dyrektor Instytutu Sztuki PAN: Warto odideologizować samobójczą śmierć Witkacego
Chuda krowa zżera tłustą
DANUTA DĄBROWSKA
"Kim był Witkacy?" - zapytał pan w Słupsku podczas międzynarodowej sesji naukowej poświęconej temu artyście. Okazało się, że odpowiedź nie była wcale łatwa.
LECH SOKÓŁ: Bo nie jest. Mogę wyobrazić sobie rozpacz personalnego, który w kwestionariuszu Witkacego musiałby wypełnić rubrykę "wykonywany zawód"... Malarz, literat, teoretyk sztuki, estetyk, filozof czy artysta fotografik? W każdej z tych dziedzin miał niepospolite osiągnięcia, które zapracowały na określenie go jednym z najoryginalniejszych i najwybitniejszych polskich twórców XX wieku. Jednak nie o wyliczanie mi chodziło, a o znalezienie wspólnego mianownika dla tych wszystkich zainteresowań. Każdy z nas, badaczy jego tak zróżnicowanej twórczości, "hoduje" swojego Witkacego analizując jego osiągnięcia. I każdy ma co robić. Nurtowało mnie jednak pytanie o tożsamość Witkacego jako artysty. O to, co sprawia, że jakiś impuls twórczy znajdował ujście w kilku dziedzinach, np. rysunku i dramacie.
I jakie są wyniki tego dochodzenia?
Posługując się zaczerpniętym od Daniela Geroulda pojęciem języka pozasłownego i jego...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
