Na początku jest cebulka
Na początku jest cebulka
DANUTA WALEWSKA
Moje dorodne, białe tulipany po kilku latach zmieniły się w seledynowe, niewielkie kwiatki. Nazwałam je Esmeraldami, ale i to nie poprawiło mi nastroju.
Wrzesień jest na razie za ciepły, żeby już teraz wsadzać w ziemię cebulki wiosennych kwiatów. Na szczęście nie jest zbyt ciepło, żeby je kupować. Naturalnie po przyniesieniu do domu należy cebulki położyć w suchym i ciemnym miejscu.
Kiedyś o dobre cebulki tulipanów, żonkili, hiacyntów było bardzo trudno. Właściwie tulipany dzieliły się na żółte i czerwone. Potem jakimś cudem na bazary trafiały cięte kwiaty - różowe z delikatnymi zielonymi grzbietami płatków albo papuzie w kilku kolorach. Ogrodnicy skrzętnie jednak strzegli swoich roślin i nie sprzedawali cebulek zwykłym posiadaczom ogródków.
Teraz możemy to sobie odbić. Tulipany są wielkie i maciupeńkie, pojedyncze i podwójne, czasami wyglądają jak...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
