Podgrzewanie planety
Prof. Maciej Sadowski, klimatolog, członek delegacji na V Międzynarodową Konferencję Stron Konwencji Klimatycznej w Bonn
Podgrzewanie planety
W grudniu 1997 roku w Kioto w Japonii uzgodniono tzw. protokół redukcji emisji gazów - głównie dwutlenku węgla - na podstawie którego kraje wysoko rozwinięte zobowiązały się do zmniejszenia emisji poniżej poziomu z 1990 roku. Niektóre ją zwiększyły.
FOT. PIOTR KOWALCZYK
Brał pan udział we wszystkich czterech światowych konferencjach klimatycznych. Która była najważniejsza?
MACIEJ SADOWSKI: Najważniejsza była w Kioto. Druga ważna w Berlinie, bo tam rozpoczęły się negocjacje w sprawie redukcji gazów cieplarnianych. Ale konferencja w Japonii była najbardziej nerwowa, do ostatniej chwili nie było wiadomo, czym się skończy.
Po niej negocjacje stanęły w martwym punkcie.
Powiedziałbym inaczej, protokół w Kioto był sporządzony zbyt skrótowo, bez dopracowania szczegółów. Trudno zatem było podejmować konkretne działania. Kolejnym ważnym krokiem będzie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

