Pogoniona Wisła
Trener Jan Żurek jak ambasador - Oferty dla Arkadiusza Klimka - Amica Wronki bez alibi - Orlen chodził - Minimalizm ukarany
Pogoniona Wisła
Bramkę Górnika atakuje Jacek Zieliński, z nr 2 Robert Kolasa
FOT. MICHAŁ SADOWSKI
Ruch Chorzów - Hoop Polonia Warszawa 0:3 (0:1)
Bramki: Gołaszewski (25.), Kiełbowicz (76.), Wieszczycki (87.). Żółte kartki: Tarachulski, Mizia, Skwara (Ruch), Kaczorowski (Polonia). Sędziował Z. Urbańczyk (Kraków). Widzów 2474.
Ruch: Wierzchowski, Mizia, Masternak, Wleciałowski, Kwieciński (73. Baban), Jamróz, Surma, Paluch (64. Tarachulski), Górski, Śrutwa (52. Skwara), Bizacki.
Polonia: Szczęsny, Ciesielski, Dziewicki (63. Ekwueme), Boldt, Kaczorowski (69. Bartczak), Kaliszan, Wieszczycki, Bąk, Pawlak, Kiełbowicz, Gołaszewski (73. Reginis).
Ruch jest bity przez wszystkich w domu i na wyjazdach, a po meczu z Polonią trener Jan Żurek oddał się do dyspozycji zarządu klubu. Brzmi to bardzo oficjalnie, jakby trener był ambasadorem. Przekładając na normalny język, Jan Żurek powiedział pewnie prezesom, że jest jako trener bezradny, nie poprawi gry drużyny i niech prezesi coś z tym zrobią. To, że trzeba coś zrobić, nie ulega wątpliwości. Pierwszą bramkę strzelał Igor Gołaszewski na dwie raty: bramkarz odbił już za...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta