Reklamacja po reklamie
Reklamacja po reklamie
Ustawa ma sprecyzować m.in. obowiązki sprzedawców oraz uprawnienia konsumentów, gdy kupiony przez nich towar nie będzie miał cech, które przypisano mu w reklamie
FOT. JAKUB OSTAŁOWSKI
MAREK RADWAŃSKI, POWIATOWY RZECZNIK KONSUMENTÓW W POZNANIU
Niektóre przepisy projektu budzą zastrzeżenia. Jeden z nich zwalnia sprzedawcę z odpowiedzialności, gdy wykaże, że nie znał zapewnień o właściwościach towaru. Będzie to przepis- wytrych, pozwalający na czasowe przynajmniej oddalenie roszczeń konsumenta. Nietrudno sobie przecież wyobrazić odpowiedź przedsiębiorcy na reklamację, w której stwierdza, że nie znał tych zapewnień ani sam ich nie składał. W takiej sytuacji część konsumentów na pewno zrezygnuje. Największy sprzeciw budzi przepis określający uprawnienia kupującego, gdy towar będzie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
