Cisza przed pierwszym strzałem
Fachowcy są zgodni: najszybszy będzie mistrz olimpijski z Aten, Amerykanin Justin Gatlin. Jeszcze kilka tygodni temu takiej zgody by nie było, ale skoro rekordzista świata Asafa Powell z powodu kontuzji nie dobiegł do mety podczas mityngu w Londynie i wycofał się ze startu w Helsinkach, wszyscy stawiają na Gatlina.
Skromny faworytFaworyt przez uprzejmość zaprzecza, ale argumenty za nim są mocne - podwójne mistrzostwo USA na 100 i 200 m, świetne czasy w tym sezonie (najlepszy - 9,89), zwycięstwa w mityngach nad Powellem i pozostałymi kandydatami do sprinterskiej korony. Za...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
