Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Wzgórza Golan -- realia i namiętności

03 lipca 1995 | Świat | AK

Czy zwrot zajętych przez Izrael ćwierć wieku temu terenów doprowadzi do wygaśnięcia konfliktów między Izraelczykami i Syryjczykami?

Wzgórza Golan -- realia i namiętności

Aleksander Klugman z Tel Awiwu

Amerykański prezydent Gerald Ford, zanim jeszcze zasiadł w Białym Domu, złożył wizytę w Izraelu i między innymi zwiedził Wzgórza Golan. Gdy odwiedził jedną z dawnych pozycji syryjskich, oprowadzający go izraelscy oficerowie wyjaśnili mu, że stąd żołnierze syryjscy od czasu do czasu, "dla urozmaicenia sobie nudnej służby", strzelali do położonych u stóp Wzgórz izraelskich osiedli. Czasem taka "zabawa z ogniem" kończyła się tylko zamieszaniem spowodowanym natychmiastowym zejściem wszystkich do schronów, czasem czyjąś śmiercią czy zranieniem. Gerald Ford dłuższą chwilę milczał, po czym powiedział: "Gdybym ja był Izraelczykiem, to nigdy i w żadnych wpadku nie oddałbym Syrii tych Wzgórz i nie pozwoliłbym na powrót syryjskich żołnierzy na te pozycje".

Po jakimś czasie, już jako prezydent USA, Ford wypowiedział się za oddaniem Syrii Wzgórz Golan, gdyż bez tego niemożliwe będzie osiągnięcie pokoju na Bliskim Wschodzie. Izraelski dyplomata podczas spotkania z prezydentem przypomniał mu jego dawne słowa. "Co się zmieniło? " -- pytał dyplomata. "Tam nic się nie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 520

Spis treści
Zamów abonament