Młodzi, gniewni, niepełnosprawni
- Zwątpiłam na piątym roku. Kończyłam studia, które wiele mnie kosztowały, nie miałam pracy i oszczędności. Za to w perspektywie powrót na wieś - opowiada Aneta Olkowska. Pochodzi ze wsi Rzechowo Gać koło Makowa Mazowieckiego. Mieszka tam niecałe dwieście osób. Szanse na pracę? Brak. Zresztą, co mogłaby tam robić absolwentka psychologii Uniwersytetu Warszawskiego? Aneta zdecydowała się na jeszcze jedną specjalizację, przedłużyła studia. Dostała akademik i odsunęła powrót na wieś o 12 miesięcy.
- Trzeba było coś zrobić, żeby pomóc sobie i innym, którzy są w podobnej sytuacji - mówi Aneta.
Razem ze znajomymi w przystosowanym dla niepełnosprawnych...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
