Patriarcha Wileńszczyzny
Zawsze serdeczny, ze staropolską gościnnością witał tubalnym głosem gości na werandzie starej drewnianej plebanii w Mejszagole. Nawet gdy miał już 99 lat, nie wychodził do odwiedzających go inaczej, niż w zapiętej na ostatni guzik sutannie. Z dumą przypinał do niej order Polonia Restituta. - Pilnujecie wiary i Polski. Pater Noster i Patria - mówi do nas na mejszagolskiej plebanii. Urodził się w ziemi łomżyńskiej, ale ziemi wileńskiej poświęcił 80 lat życia.
"Patriarcha Polaków Wileńszczyzny" - pisze o nim kardynał Henryk Gulbinowicz w...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
