Technologiczna katastrofa Aerofłotu
Samoloty Aerofłotu prześladuje seria katastrof, z których większości można było uniknąć. Tym razem w maszynie lądującej w Irkucku najprawdopodobniej zawiodły hamulce. Tego rodzaju usterka nie ma prawa się zdarzyć w technologicznie rozwiniętym kraju. Niemal każde urządzenie montowane w samolocie ma swój bliźniaczy odpowiednik na wypadek awarii. Dlaczego więc nie zadziałał system awaryjny? Niedzielna katastrofa to kolejny dowód, że nie tylko linie lotnicze z państw Trzeciego Świata oferują skandaliczny poziom bezpieczeństwa.
lor

![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
