I znów Superman wzlatuje nad ziemię
Wszystko za sprawą filmu "Superman: Powrót", który trafia jutro na ekrany polskich kin. Za oceanem bohater jest równie popularny jak Myszka Miki, ale znacznie od niej ważniejszy. Od lat uosabia bowiem amerykańskie ideały: nieugiętą wiarę w prawo, porządek, sprawiedliwość, konstytucję i obronną misję. Jak go nie kochać? Europejczycy nie mogą zrozumieć fascynacji tak naiwną postacią, którą Amerykanie uwielbiają od blisko siedemdziesięciu lat.
dm Czytaj także- To nie ptak i nie samolot. To - Superman!


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
