W prawdziwym zamku
Na zamkowym parkingu (płatnym i strzeżonym) stoją auta z przyczepionymi rowerami. Sama restauracja to miejsce niesamowite. Mieści się w prawdziwym starym zamku, jak na polskie warunki wyjątkowo dobrze utrzymanym i bardzo czystym. Wchodzi się do niej z zamkowego dziedzińca, zresztą latem można siedzieć i na dziedzińcu; warto, bo widok bardzo interesujący, tyle że zwiedzający zamek zaglądają nam do talerzy. Właściciele nie zdecydowali się na wyśrubowane ceny, bo miejsce jest na tyle atrakcyjne, że goście i tak tu przyjdą. W restauracji na zamku...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

