Na śniadanie i na później
Jedzenie naprawdę bardzo smaczne, a wszystkie potrawy przygotowywane są na miejscu. Kiedy spytaliśmy, czy mogliby coś odgrzać z poprzedniego dnia, okazało się, że takiej możliwości nie ma.
W Bzyku byliśmy rano, więc skorzystaliśmy z menu śniadaniowego. Jajecznica na maśle kosztowała 5 złotych i rzeczywiście była na maśle. Marudzącej pani, która zatruła się poprzedniego dnia gdzieś w Warszawie, kelnerka zaproponowała jajka na miękko - 2 złote za 2...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

