Bogaci zjedli biedniejszych
Rozmowa: Karl-Heinz Rummenigge, szef Europejskiego Stowarzyszenia Klubów i rady nadzorczej Bayernu Monachium
Rz: Kluby zadłużone, kibice się biją od Buenos Aires przez Frankfurt po Moskwę, mafie bukmacherskie rosną w siłę. To jest kryzys futbolu czy normalność, o której wcześniej tyle nie wiedzieliśmy?
Karl-Heinz Rummenigge: Futbol to jest wielki biznes. A jak gdzieś są wielkie pieniądze, to jest ryzyko, że będą i przestępcy. Nieważne, czy to sport, bankowość czy sztuka. Ważne, żeby być ze sobą i światem szczerym: tak, mamy te wszystkie problemy. Chuligani są bólem głowy, ludzie ustawiający mecze też, trawi nas korupcja. I musimy być uważni. Ale jest jeszcze kwestia przykładu. Jaki jest dziś wizerunek FIFA? Totalnie skorumpowana organizacja. Na samym szczycie mamy najgorszy wzór do naśladowania. FIFA musi chcieć się zmieniać.
Sepp Blatter już przecież znalazł rozwiązanie. Po wygraniu kolejnych wyborów stworzył radę mędrców i tylko czekać, aż Placido Domingo z Johanem Cruyffem uzdrowią piłkę.
Niezłe sobie znalazł alibi, ta grupa nie jest niczym więcej. Do sprzątania trzeba ludzi, którzy znają futbol i są w stanie zaproponować coś nowego. Co tam robi Placido Domingo, nie wiem. Blatter musi wreszcie przestać próbować nas wystawić do wiatru. Musi spoważnieć. Polubić demokrację i przejrzystość. On nie docenia ludzi, którzy na to wszystko patrzą i rozumieją więcej, niż mu się wydaje.
Z UEFA łatwiej się...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta