Śląsk liderem na półmetku
Legia nie skorzystała z porażki Śląska. Mogła być pierwsza, ale przegrała w Kielcach z Koroną
W naszej lidze bohaterów kreuje się trochę na siłę. Jednego tygodnia namaszcza się drużynę na faworyta do mistrzostwa, by po kilku dniach wszystko odwoływać.
Przez niemal całą rundę jesienną fatalną prasę miała Polonia Warszawa, o Legii pisało się jako o rewelacji rozgrywek, a na półmetku obie drużyny dzielą tylko 4 punkty. Mistrzowska Wisła Kraków, w której zmieniono trenera po serii fatalnych wyników, do Legii traci tylko o punkt więcej.
Wisła w piątek wygrała ze Śląskiem we Wrocławiu 1:0. Drużyna Oresta Lenczyka zamiast uciec przed zimową przerwą reszcie stawki tak daleko, jak się da, zwolniła. Legia, która nie przegrała od ośmiu spotkań, w kluczowym momencie także zawiodła.
Podczas meczu w Kielcach trudno było przypomnieć sobie, za co piłkarze Macieja Skorży ostatnio byli tak chwaleni. Przegrali 0:1 po golu byłego zawodnika Legii Macieja Korzyma, ale trudno było walczyć o zwycięstwo, ani razu nie strzelając celnie na bramkę Korony.
Bramkarz Legii Duszan Kuciak przepuścił gola po 759 minutach, w których nie było na niego mocnych. Z Legii zeszło powietrze, nie wiadomo, jak porażka wpłynie na drużynę, a musi ona w tym roku poza dwoma meczami ligowymi rozegrać dwa kolejne w Lidze Europejskiej. Skorża co prawda przestrzegał przed zachłyśnięciem się grą młodzieży, ale chyba nie spodziewał się porażki w meczu z Koroną (ostatnio wygrała dwa miesiące...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta