Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Krew, demokracja i armia

04 lipca 2013 | Świat | Agata Kaźmierska JB
Radość na placu Tahrir w Kairze. Opozycja świętowała tuż po upływie terminu ultimatum, jakie wojskowi postawili prezydentowi
autor zdjęcia: Mahmud Khaled
źródło: AFP
Radość na placu Tahrir w Kairze. Opozycja świętowała tuż po upływie terminu ultimatum, jakie wojskowi postawili prezydentowi

Egipt | Prezydent Mursi odrzucił ultimatum, jakie postawili mu generałowie. Na ulice wyjechały wozy pancerne.

Krew i demokracja – te dwa słowa odmieniano wczoraj w Egipcie przez wszystkie przypadki.

Gotowość oddania życia za demokrację skandowały dziesiątki tysięcy opozycjonistów koczujących na placu Tahrir w Kairze, gdzie od niedzieli trwają największe w historii kraju antyrządowe demonstracje. Za „demokratycznie wybranego prezydenta" ginąć chcieli także jego zwolennicy zbierający się od popołudnia przed meczetami.

Głównodowodzący armii gen. Abdel Fattah as-Sisi w specjalnym oświadczeniu deklarował, że gotów jest przelać nawet własną krew, by „obronić Egipt przed terrorystami, radykałami i głupcami", jeśli prezydent Mohamed Mursi „nie spełni oczekiwań narodu" i nie poda się do dymisji w wyznaczonym przez armię terminie, który upłynął wczoraj po południu.  Prezydent kilka godzin wcześniej w dramatycznym orędziu zapowiadał, że z władzy nie zrezygnuje, twierdził, że stawką w tym konflikcie jest jego życie.

Krew płynęła nie tylko w politycznych deklaracjach. W Kairze zastrzelono 37 zwolenników prezydenta. Od niedzieli w zamieszkach w całym kraju zginęło ponad 60 osób, a ponad półtora tysiąca zostało rannych. Wieczorem Human Rights Watch alarmowała, że coraz częściej dochodzi...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9578

Wydanie: 9578

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij