E-posterunek bez żadnych zabezpieczeń
Przez 3 lata do testowanego w policji systemu mógł wejść każdy i zdobyć dane o świadkach i przestępcach.
Komendant Główny Policji nie zabezpieczył danych osobowych w systemie e-posterunek dla służb dochodzeniowo-śledczych, czym złamał prawo – twierdzi NIK i zawiadamia prokuraturę.
Chodzi o system, w którym są dane osobowe sprawców przestępstw, występujących w nich świadków czy osób składających doniesienia. W różnych sprawach – np. kradzieży czy rozboju. Do tych newralgicznych danych przez trzy lata dostęp miał praktycznie każdy policjant – mógł wejść do systemu nie pozostawiając śladu. Co gorsza – z powodu braku zabezpieczeń – nie można wykluczyć, że taki dostęp mógł mieć ktoś „z ulicy",...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
