Niemiecki wzór, na który nie stać Francji
Berlin anuluje kontrakt na budowę ośrodka szkoleniowego dla rosyjskiej armii. To przykład, za którym nie chce pójść Paryż.
Takiej decyzji Berlin wcale nie był zobowiązany podjąć: nałożone w ubiegłym tygodniu przez Unię sankcje zakazują podpisywania jedynie nowych kontraktów wojskowych z Moskwą. Mimo to wczoraj wicekanclerz ds. gospodarczych Sigmar Gabriel odebrał koncernowi Rheinmetall AG prawo do budowy bazy ok. 300 km na wschód od rosyjskiej stolicy o wartości 125 mln euro.
Dla niemieckiego biznesu to bolesny cios. Ośrodek, w którym Rosjanie chcieli szkolić 30 tys. żołnierzy, miał być początkiem znacznie szerszej współpracy. Podobne centra szkoleniowe Kreml chciał bowiem zbudować w każdym okręgu wojskowym.
Mimo to wczoraj niemieccy przedsiębiorcy powstrzymywali się od krytyki rządu federalnego....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)