Emigracyjny amok Albionu
Wszystkie partie polityczne ścigają się w walce o ograniczenie imigracji. To może doprowadzić kraj do tragedii.
Do tej pory Nick Clegg lansował się jako najbardziej proeuropejski polityk na Wyspach. Jednak we wtorek wicepremier i lider Liberalnych Demokratów wygłosi przemówienie, w którym ostro zaatakuje masowy „najazd" na Zjednoczone Królestwo pracowników z innych krajów Unii.
– Przez tyle lat mówiono ludziom jedno, a robiono drugie. Czy można się zatem dziwić, że stracili oni wiarę, iż rząd jest w stanie kontrolować imigrację? – pyta retorycznie Clegg w przemówieniu przekazanym mediom.
Clegg uważa, że nowe kraje przystępujące do Unii powinny być objęte siedmioletnim okresem przejściowym, nie tylko w przypadku pracowników najemnych, ale także tych, którzy sami się zatrudniają, czyli tworzą własne przedsiębiorstwa. To na razie raczej teoretyczne założenie, bo Unia nie szykuje się do przyjęcia w nadchodzących latach kolejnych państw. Ale Clegg zapowiedział także...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)