Z żądaniem informacji od urzędu nie wolno przesadzać
Skoro mieszkaniec uczestniczył w sesji rady miasta, to nie może żądać nagrań z tej sesji.
Mieszkaniec Radomia Dariusz P. zwrócił się do rady miejskiej w tym mieście o przekazanie na płycie lub pocztą elektroniczną kopii nagrania z sesji rady z 1 lipca 2013 r. Przewodniczący rady miejskiej pisemnie powiadomił go, że protokół z tej sesji został przyjęty 26 sierpnia 2013 r. Do swojej odpowiedzi dołączył wyciąg z protokołu.
Dariusz P. wniósł skargę na bezczynność rady miejskiej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Jego zdaniem organ powinien udostępnić informację publiczną zgodnie z wnioskiem. W jego ocenie protokół z sesji nie oddaje w sposób wierny tego, co zostało tam powiedziane, dlatego żądał nagrania. Dodatkowo...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)