Naprawdę nie było fałszerstw?
Postępowanie zespołu ekspertów Fundacji im. Stefana Batorego przypomina działanie osiedlowego posterunku policji, który otrzymał zgłoszenie o kradzieży rowerów – pisze politolog.
Fundacja im. Stefana Batorego przedstawiła raport z pierwszego etapu badań kart do głosowania w wyborach samorządowych 2014 r. Na jego podstawie dziennikarze tryumfalnie ogłosili: nie było fałszerstw wyborczych. Czy jednak są podstawy do tak optymistycznych wniosków?
Postępowanie zespołu ekspertów Fundacji im. Stefana Batorego przypomina działanie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)