Azylanci do weryfikacji
Na pierwszy ogień pójdzie 100 tysięcy przybyszów. Przed wyborami akcja ma uspokoić nastroje społeczne.
Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców (BAMF) zapowiedział, że kontrola jest w zasadzie rutynowa i rozpocznie się niebawem, po uporaniu się z zaległościami w przyjmowaniu wniosków azylowych.
Tych jest zaś coraz mniej – w pierwszych czterech miesiącach tego roku było ich nieco ponad 76 tys. przy spadającym trendzie. Oznacza to, że w tym roku imigrantów będzie znacznie mniej niż w poprzednich dwu latach. Takie informacje wpływają kojąco na opinię publiczną, co przed wrześniowymi wyborami do Bundestagu ma pozytywny wpływ na notowania obozu politycznego kanclerz Angeli Merkel.
Zapowiedź kontroli azylantów dobrze działa na zwolenników pani kanclerz, gdyż mieści się w ramach zaostrzenia przez nią polityki imigracyjnej. W końcu ci, którzy nie otrzymali azylu, nie powinni korzystać z gościnności Niemiec. Nie tak dawno Bundestag złagodził po raz kolejny kryteria umożliwiające deportację imigrantów, którzy nie uzyskali prawa azylu.
Sama pani kanclerz już wcześniej obiecała Niemcom, że nie będzie powtórki z września 2015 roku, gdy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta