Gorsi od Lewego
„Inni ludzie" Doroty Masłowskiej to powtórka z groteskowego opisu polskiej depresji. Nowością jest musicalowa forma hiphopowego libretta.
Jacek Cieślak
„Obok »Cudy Jana Pawła« się walają, które ci podarowałem/ Nawet nierozpakowane, więc żaden cud tu Jana Pawła/ się nie stanie, bo z folii się nie wydostanie łatwo" – rapuje Masłowska, a cytat można odnieść również do niej. Znowu opisuje pułapkę, w jakiej tkwią od lat jej bohaterowie. Są jednak jeszcze bardziej depresyjni niż w poprzedniej powieści „Kochanie, zabiłam nasze koty". Choć w rapie jest przecież miejsce na afirmację, a zwłaszcza na autoafirmację.
Główny bohater to Kamil Janik, lat 32, blokers, syn alkoholika zmarłego po zderzeniu z szybą w wyniku przecięcia aorty. Marzy o nagraniu hiphopowej płyty. Być może książka napisana w rapowanej, brutalnej formie powstała w jego głowie.
Kamil przypomina Silnego z głośnego debiutu pisarki „Wojna polska-ruska". W szkole jadł kanapki z musztardą, bo wychowała go samotnie matka, której brakuje zęba na przedzie oraz pieniędzy na implanty. Miała za to licznych kochanków i partnerów do picia ciociosanu. Z matką Kamil kłóci się o nieuprzątniętą choinkę, której igliwie zalega na dywanie i jest ornamentem ilustracyjnym książki, ale też symbolem bałaganu, w jakim żyją Polacy na co dzień,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta