Trzeba bardziej się przyłożyć do wniosków dowodowych
Stronom postawiono większe wymagania odnośnie wskazywania faktów na poparcie własnych twierdzeń i kwestionowania faktów, na których swoje twierdzenia opiera przeciwnik.
Niefrasobliwość w tym względzie i opieranie się na starych przyzwyczajeniach – także przy formułowaniu wniosków dowodowych – może się skończyć przegraną.
Sędzia wypowie się przed wyrokiem...
Zacznijmy od tego, że nie zmieniły się podstawowe zasady dowodzenia. Pracodawca występując z roszczeniem przeciwko pracownikowi lub oponując jego żądaniom, ma obowiązek przedstawić fakty i dowody na ich poparcie. W dalszym ciągu – a po zmianach przepisów nawet bardziej – nie można liczyć na to, że sąd wyręczy strony i dopuści dowód z urzędu.
Obowiązek przedstawienia dowodu na okoliczność faktu, z którego pracodawca wywodzi skutki prawne, zawsze obciąża jego. Gdy jest powodem, musi przedstawić fakty potwierdzające zasadność swojego roszczenia, a gdy jest pozwanym – fakty kwestionujące twierdzenia pracownika.
Sąd w dalszym ciągu nie może pomagać żadnej ze stron w przedstawianiu twierdzeń i dowodów. W zakresie komunikacji sądu ze stronami na temat przeprowadzanych dowodów z pewnością będą zachodziły stopniowe zmiany. Pisaliśmy o tym, omawiając zasady wyłączenia sędziego oraz organizację postępowania.
Sędzia może teraz wprost mówić stronom o prawdopodobnym wyniku sprawy w świetle wskazanych faktów oraz przeprowadzonych dotychczas dowodów. Wypowiedzi te będą zatem dotyczyły postępowania dowodowego,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)