Termin na żądanie zachowku musi być realny
Jeśli uprawniony nie mógł poznać i ocenić całego spadku, ma czas na żądanie należnej mu sumy, bo jeszcze nie upływa mu przedawnienie.
To sedno najnowszego wyroku Sądu Najwyższego, ważnego w skomplikowanych rozliczeniach spadkowych.
Kwestia ta wynikła w sprawie o spadek po zmarłej w 2007 r. Podstawą był testament spisany kilka lat wcześniej. Spadek nabyła w całości wnuczka, a pominięto spadkobierców ustawowych: syna i córkę, matkę owej wnuczki. Po ponad trzech latach syn zmarłej pozwał wnuczkę o zachowek, czyli 1/4 masy spadkowej, gdyż zachowek wynosi 50 proc. połowy schedy, jaka by mu przypadła przy ustawowym...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)