Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Moje małe ojczyzny

21 listopada 2020 | Plus Minus
autor zdjęcia: Jakub Porzycki
źródło: Agencja Gazeta

Chciałbym wykreować rzeczywistość, która odpowiedziałaby na pytanie, jak wyglądałby nasz świat, gdyby to gnoza, a nie chrześcijaństwo, wygrała i to ona sprawowała rząd dusz w Europie – mówi Katarzynie Płachcie pisarz Radek Rak, laureat Nagrody Nike 2020.

Plus Minus: Jak to się stało, że weterynarz został pisarzem?

To było raczej w drugą stronę. Zacząłem pisać znacznie wcześniej, zanim jeszcze zostałem weterynarzem. Już od dziecka podejmowałem próby pisania do szuflady, ale były to rzeczy, które do niczego się nie nadawały. Pierwsze opowiadania opublikowałem jeszcze w czasie studiów, kiedy mieszkałem w Lublinie. Zastanawiałem się, w jaki sposób dorobić sobie do studenckiego budżetu, i wpadłem na pomysł konkursów literackich, gdzie oferowano nagrody pieniężne. Nie były to jakieś oszałamiające kwoty, ale w owych czasach dla mnie całkiem znaczące, bo za jedno czy dwa takie opowiadania mogłem np. pojechać na wakacje. Nie były to teksty wybitne, ale po prostu takie, które można było wreszcie komuś pokazać i gdzieś je opublikować. Używając metafory lotniczej, nie był to może pierwszy profesjonalny samolot, ale raczej coś, co zdołało przelecieć 200 metrów i się nie rozbiło.

Pamięta pan pierwsze opublikowane opowiadanie z czasów studenckich?

Tak, ale wolałbym raczej, żeby go nie wygrzebywać. Ukazało się w „Nowej Fantastyce" w 2011 r. i nosiło tytuł „Ptaki nad Lublinem", i to było takie... strasznie dziwne, nie chciałbym do tego wracać. A pierwsze opowiadanie, które w ogóle napisałem na konkurs literacki, powstało w 2009 r. przy okazji konkursu „Pigmalion...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 11819

Wydanie: 11819

Zamów abonament