Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA

Świat nie przestaje popadać w chaos

21 listopada 2020 | Plus Minus
źródło: Shutterstock
źródło: materiały prasowe

PIER VINCENZO PIAZZA Nikt nie wie dokładnie, co było przed narodzinami wszechświata. Bardzo możliwe, że panował wówczas stan doskonałego porządku.

Wolność i rozwój to niewątpliwie fundamentalne aspiracje; lecz jednym z największych ludzkich pragnień jest zrozumienie sensu życia i tego, jakie miejsce przypadło nam we wszechświecie. To na pewno podstawowe pytania, które do dziś pozostają bez odpowiedzi – oczywiście jeśli pominąć wersje podawane przez religie.

Jedną z przyczyn tej niepewności jest to, że aby zrozumieć sens naszego życia, potrzebujemy definicji „życia" jako takiego. Bardzo trudno odkryć sens czegoś, jeśli nie wiemy, czym to dokładnie jest, i jeśli nie potrafimy tego bez wahania rozpoznać. Otóż nie mamy prawdziwie zadowalającej definicji życia. Weźmy na przykład wirusy. Są bardzo podobne do komórek. I wirus, i komórka zbudowane są z organicznych cząsteczek, cegiełek, które tworzą organizmy żywe; mają też podobną strukturę: zewnętrzną otoczkę z białek, i zawierają DNA. Ale komórka może, opierając się na swoim DNA, stworzyć nową komórkę, natomiast wirus nie ma zdolności do samodzielnej duplikacji – musi wykorzystać mechanizmy reprodukcji innego organizmu żywego. Czy możemy uznać wirusy za formę życia? Mają niemal wszystkie potrzebne do tego cechy, brak im tylko autonomicznej zdolności reprodukcji. Opinie naukowców są podzielone, a skoro specjaliści nie mogą dojść do porozumienia, to jedno jest pewne – brakuje nam prawdziwej definicji życia.

Jak wyjść z tego impasu? Można próbować...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA
Wydanie: 11819

Wydanie: 11819

Zamów abonament