Kto komu gwarantuje długi
Zbliża się nieuchronnie moment, kiedy nasz Sejm będzie musiał zagłosować nad ratyfikacją unijnego Funduszu Odbudowy. I już dziś to głosowanie rozpala emocje.
Nic dziwnego, bo głosowanie nad Funduszem Odbudowy to dla polityków wręcz idealne pole dla zademonstrowania niezłomności swoich poglądów.
I to w wielu sprawach naraz: odbudowy gospodarki po pandemii i strachu przed brukselską biurokracją, przywiązania do idei europejskiej i obaw o suwerenność, dbałości o dobrobyt obywatel
i Polski i zdemaskowania zastawionych na nas finansowych pułapek, wizji modernizacji gospodarki
i szatańskiego planu dechrystianizacji kraju, wraz z wykupem
za grosze majątku narodowego.
Do wyboru do koloru, rzadko jest okazja, by sobie bezkarnie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)