Najbezpieczniej uznać, że nikt nie jest zaszczepiony
Do limitów uczestników imprez nie wlicza się osób zaszczepionych przeciwko Covid-19. Jednak przedsiębiorca nie ma jak udowodnić, jak to policzył, bo nie może odnotować okazania certyfikatu szczepienia.
Kiedy w europejskiej (a w tym polskiej) debacie publicznej przetaczają się dyskusje nad możliwością wprowadzenia obowiązkowych szczepień przeciw Covid-19 oraz ograniczeń wyłącznie wobec osób niezaszczepionych, a także nad potencjalną zgodnością tego typu rozwiązań z prawami i wolnościami obywatela, w polskim porządku prawnym problematyczne zdaje się okazywać zagadnienie znacznie bardziej elementarne – czy w ogóle w obrocie gospodarczym dopuszczalne jest przetwarzanie danych o odbyciu szczepienia przeciw Covid-19, nawet za zgodą osoby, której dane dotyczą?
Tylko za zgodą
Obecnie obowiązujące rozporządzenie pandemiczne przewiduje, że do limitów osób mogących uczestniczyć w imprezach i spotkaniach nie wlicza się osób zaszczepionych przeciwko Covid-19 (§ 26 ust. 16 Rozporządzenia Rady Ministrów z 6 maja 2021 r.). Zdaniem prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych taka regulacja nie uprawnia jednak przedsiębiorców związanych tymi limitami do żądania od klientów udzielenia informacji o zaszczepieniu przeciwko Covid-19. Przepisy te nie spełniają bowiem standardów, o których mowa w art. 9 ust. 2 lit. i RODO. Zgodnie z nim przetwarzanie danych dotyczących zdrowia z uwagi na interes publiczny jest możliwe wyłącznie na podstawie prawa UE lub prawa krajowego, które musi ustanawiać odpowiednie konkretne środki ochrony praw i...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)