Seksafera pogrąża gubernatora ważnego stanu
Oskarżenie o molestowanie może zakończyć wieloletnią karierę Andrew Cuomo, jednego z prominentnych przedstawicieli Partii Demokratycznej.
Gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo przez lata z powodzeniem piął się po politycznej drabinie. Pomagało mu w tym nazwisko i koneksje ojca – byłego gubernatora stanu Nowy Jork Mario Cuomo – pewność siebie i polityczny spryt.
W ubiegłym roku, gdy jego stan jako jeden z pierwszych w kraju stał się epicentrum pandemii, Cuomo zasłynął na arenie krajowej konferencjami prasowymi i tym, że przecierał szlaki innym włodarzom stanów w zarządzaniu pandemicznym kryzysem, o czym też napisał książkę. Teraz jednak, w obliczu oskarżeń seksualnych, nie ma sojuszników, a jego przyszłość polityczna wisi na włosku.
We wtorek prokurator generalna Tishia James wydała orzeczenie po pięciu miesiącach śledztwa w sprawie oskarżeń o niestosowne zachowanie z podtekstem...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
