Patrzy na nią cały świat
Kryscina Cimanouska zadebiutowała w reprezentacji Polski. To jej pierwszy start na wielkiej imprezie po ucieczce na lotnisku w Tokio.
26-latka w swoim debiucie na mistrzostwach świata pobiegła dość wolno. Przepadła w eliminacjach sprintu na 100 metrów, ale w strefie wywiadów i tak otoczył ją wianuszek dziennikarzy – także zagranicznych, z całego świata.
Medalu Cimanouska w Budapeszcie raczej nie zdobędzie – przed nią jeszcze półfinał biegu na 200 metrów i być może sztafeta – ale jest jedną z najważniejszych postaci reprezentacji Polski.
Wojciech Nowicki, Paweł Fajdek czy Ewa Swoboda interesowali w strefie wywiadów głównie Polaków, a ona stała i zdawała cierpliwie relację z życia Japończykom, Brytyjczykom i Amerykanom.
– Pytali, jak mi się mieszka w Polsce, czy mam tam przyjaciół i czy wystartuję za rok na igrzyskach w Paryżu – mówi Cimanouska. Sport był na drugim miejscu, bo przecież dwa lata temu uciekła ze szponów reżimu, więc do stolicy Węgier prowadziła ją bardzo długa droga.
...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta