Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Rośnie cena polskich aspiracji

30 listopada 2024 | Plus Minus | Bartosz Cichocki
(Photo by Brendan Smialowski / AFP)
autor zdjęcia: Brendan Smialowski
źródło: Rzeczpospolita
(Photo by Brendan Smialowski / AFP)

Budowniczowie polskiej wspólnoty powinni brać pod uwagę nowe warunki związane ze schyłkiem liberalizmu i powrotem realizmu w relacjach międzynarodowych.

Zwycięstwo Donalda Trumpa w USA zmieni paradygmat stosunków międzynarodowych. Na dobre i na złe. W Polsce skupiamy się, rzecz jasna, na wzmożeniu dyskusji o zakończeniu wojny w Ukrainie. Być może, nieprzypadkowo w tym właśnie czasie dokonała swego żywota koalicja rządząca w Niemczech, choć jeszcze przez kilka miesięcy pozostanie z nami antywzorzec przywództwa – kanclerz Olaf Scholz. To i inne okoliczności zachęcają do refleksji nad warunkami, w jakich przyjdzie funkcjonować Polsce przez najbliższe pięć, a może nawet dziesięć lat.

Bezpośrednim bodźcem do ubrania kilku przemyśleń na ten temat w tekst była debata na forum Instytutu Strategii Narodowej, którą zorganizował poseł Jarosław Krajewski. Dzieliłem panel z dr. Adamem Eberhardtem i ambasadorem Markiem Magierowskim, a na widowni zasiadło wielu doświadczonych polityków, (byłych) urzędników państwowych i obserwatorów spraw publicznych. Była to więc dobra okazja, by dotychczasowe poglądy zweryfikować i poszerzyć swój horyzont o nowe.

W tak newralgicznym momencie ważne jest, byśmy dbali wszyscy o poszerzanie kręgu osób zaangażowanych w proces diagnozy rozwoju sytuacji w najbliższych pięciu–dziesięciu latach i wdrożyli uzgodnioną terapię. Zdrowie naszej ojczyzny jest zagrożone, co zasługuje na postawę pozbawioną emocji i otwartą na różne stanowiska. Ceńmy więc każdą okazję do...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13040

Wydanie: 13040

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij