Polskie start-upy częściej odnoszą sukcesy za granicą
Brakuje standaryzacji procedur, dokumentacji i terminologii, a także wystarczającego mapowania ekosystemu start-upowego.
Polskie sukcesy za granicą rodzą pytanie: dlaczego większość osiągnięć naszych startupów ma miejsce poza krajem? Mimo ogromnego potencjału technologicznego i utalentowanych przedsiębiorców polskie firmy częściej rozwijają się w zagranicznych ekosystemach, które oferują bardziej sprzyjające rozwojowi warunki. Dla porównania Szwecja z ponad 20 jednorożcami start-upami wycenianymi na co najmniej miliard dolarów jest jednym z europejskich liderów w przeliczeniu na mieszkańca, podczas gdy Polska jedynie z kilkoma jednorożcami (inPost, Eleven Labs, Techland, Allegro, CD Projekt) plasuje się bliżej końca tego rankingu. Jeszcze większą przepaść widać w inwestycjach – w 2022 roku Londyn przyciągnął 30 miliardów dolarów inwestycji w start-upy, podczas gdy Warszawa niecały miliard.Choć liczba polskich projektów start-upowych jest stosunkowo duża, problemem pozostaje niski wskaźnik osiągania tzw. punktu zapłonowego (ang. ignition point), czyli momentu, w którym start-upy zaczynają dynamicznie skalować swój model biznesowy.
Brak silnej inkubacji
Za osiągnięcie punktu zapłonowego, kluczowego momentu dla dynamicznego wzrostu...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

