Musimy uczyć krytycznego myślenia
– Postawiliśmy na decentralizację i autonomię szkół. To przynosi efekty – mówi Kristina Kallas, minister edukacji i badań Estonii.
Według badań PISA Estonia ma najlepiej wyedukowanych, rozumiejących tekst, mających umiejętności matematyczne 15-latków w Europie. Jak wam się to udało?
W Estonii rozumiemy, że musimy inwestować w edukację. Zaczynamy już od przedszkoli, w których są dzieci od pierwszego do siódmego roku życia. Od trzeciego roku życia prawie 90 proc. dzieci jest już w systemie edukacyjnym. To oczywiście nie jest akademicka edukacja, bo najważniejsze jest, żeby dzieci nabyły praktyczne umiejętności społeczne, jak np. posługiwanie się zegarkiem, znajomość pór roku, umiejętność dobierania ubrań do pogody czy znajomość drogi do szkoły. Po to, by mogły do niej dotrzeć sami, bez rodziców.
Estonia była częścią Związku Radzieckiego. Jak w tak krótkim czasie po odzyskaniu niepodległości udało się wam zbudować jeden z najlepszych systemów edukacyjnych w Europie?
W 1991 r. przeprowadziliśmy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)