Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Wzięła na siebie zbyt wielki ciężar

24 grudnia 2024 | Sport | Olgierd Kwiatkowski
Iga Świątek wygrała w tym roku po raz czwarty Roland Garros i zdobyła brązowy medal olimpijski, ale straciła pozycję liderki rankingu WTA
autor zdjęcia: Corey Sipkin/UPI Photo via Newscom
źródło: Rzeczpospolita
Iga Świątek wygrała w tym roku po raz czwarty Roland Garros i zdobyła brązowy medal olimpijski, ale straciła pozycję liderki rankingu WTA

Od czasu pierwszego wielkiego sukcesu, zwycięstwa w Roland Garros cztery lata temu, Iga Świątek nie przeżyła tak trudnego sezonu jak ten w 2024 roku.

Miewała bolesne, pełne cierpienia momenty, już u progu zawodowej kariery. W czerwcu 2017 roku na kortach warszawskiej Legii doznała ciężkiej kontuzji podczas meczu z Martiną Trevisan. Dochodziła do siebie przez ponad pół roku.

Wróciła wzmocniona. Nadeszły zwycięstwa w turniejach niższej rangi, wygrany juniorski Wimbledon i spektakularne mecze w WTA aż do zwycięstwa w Roland Garros w październiku 2020 roku.

Od tego czasu tenisistka z Raszyna bez większych przeszkód podnosiła swój status w zawodowej hierarchii. Rzewne łzy po niespodziewanych porażkach z Chorwatką z czwartej setki rankingu Anją Konjuh w Miami, Paulą Badosą na igrzyskach w Tokio trzy lata temu osuszały kolejne mniejsze i większe sukcesy. Zmiana trenera, która wówczas nastąpiła, kiedy Piotra Sierzputowskiego zastąpił Tomasz Wiktorowski, odbyła się zgodnie z zasadami. Doszło do niej po sezonie, po wyczerpaniu się pewnych metod, z jasnym celem – po to, by miało być lepiej.

I tak się działo. Wszyscy wiemy, co wydarzyło się później: wygrane Wielkie Szlemy, Masters, wielkie turnieje, niekwestionowana pozycja liderki. Gwiazda Igi rozbłysła pełnym blaskiem...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13060

Wydanie: 13060

Spis treści

Reklama

Komunikaty

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij