Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Interesują mnie ludzie zwyczajni, których nie spotyka nic wyjątkowego

20 grudnia 2025 | Plus Minus | Michał Chudoliński
autor zdjęcia: Anto Magzan
źródło: Rzeczpospolita

Nie powinniśmy nadawać tym rzeczom przesadnej wagi, nawet jeśli spędzamy z nimi codziennie wiele godzin. Obecnie dotyczy to internetu, kiedyś telewizji, a jeszcze wcześniej – księdza czy mówcy na rynku.Rozmowa z Vincenzo Latronico, pisarzem i tłumaczem

Co daje twojej powieści „Do perfekcji” opis, czego nie potrafi oddać dialog? I czy kształtowałeś rytm akapitów jako substytut scrollowania na telefonie – z celowymi pauzami, nagłymi przyspieszeniami i „karuzelami dopaminowymi” powracających motywów?

Widzę tu dwie odpowiedzi – obie na swój sposób prawdziwe. Po pierwsze: nie jestem mistrzem dialogu, za to swobodnie czuję się w opisie. Przez lata pracy jako krytyk sztuki zrozumiałem, że najtrudniejsze nie jest wydawanie sądów, lecz wierne oddanie tego, co widać – tak, by czytelnik mógł to naprawdę zobaczyć. To był też czas, gdy nie dało się po prostu dorzucić w sieci tylu zdjęć, ile się chce, więc należało bezwzględnie trzymać się obserwacji. Tego się nauczyłem – i okazało się, że to sprawia mi dużą przyjemność.

Po drugie: chciałem, by książka naśladowała doświadczenie mediów społecznościowych, oparte na wpatrywaniu się w detale. Opis bywa pozornie statyczny – kiedy relacjonujemy sytuację czy uczucia, wygląda, jakby nic się nie działo. Tymczasem wiele dzieje się poza kadrem, dokładnie jak w mediach społecznościowych. Taki był mój zamysł formalny.

Umieściłeś powieść w Berlinie. Jaki mit tej metropolii demontujesz?

W pewnym sensie ten mit rozpadł się sam. I, żeby było jasne, nie był czystą fikcją. Przez długi czas na przełomie tysiącleci Berlin rzeczywiście był niezwykle tani, z obfitością...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13359

Wydanie: 13359

Zamów abonament