Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Najgorsza polska Wigilia

20 grudnia 2025 | Plus Minus | Stanisław Kopyta
Sprawa Połaniecka stała się szybko słynna w całej Polsce. Wizja lokalna, podczas której odtworzono przebieg zdarzeń z udziałem oskarżonych, zgromadziła kilka tysięcy widzów, z których najwytrwalsi rozpalili ogniska, aby ogrzać się w nocy. Inni wchodzili na drzewa, żeby mieć, jak najlepszy widok
autor zdjęcia: Michał Sielewicz/PAP
źródło: Rzeczpospolita
Sprawa Połaniecka stała się szybko słynna w całej Polsce. Wizja lokalna, podczas której odtworzono przebieg zdarzeń z udziałem oskarżonych, zgromadziła kilka tysięcy widzów, z których najwytrwalsi rozpalili ogniska, aby ogrzać się w nocy. Inni wchodzili na drzewa, żeby mieć, jak najlepszy widok

Wróciłem tam później, żeby opisać jak potoczyło się dalsze życie osób zaangażowanych w sprawę, jak ci ludzie odnoszą się do zbrodni już po latach. Nadal, niezmiennie, chcieli to wszystko zatuszować.Rozmowa z Wiesławem Łuką, autorem głośnego reportażu „Nie oświadczam się” o Zbrodni Połanieckiej

Zbrodnia Połaniecka lub Sprawa Połaniecka (jak później została nazwana) od samego początku wzbudzała ogromne zainteresowanie. Niedługo po jej zakończeniu w 1988 r. na bazie reportażu „Nie oświadczam się” Wiesława Łuki powstał film fabularny „Zmowa” w reżyserii Janusza Petelskiego. Jednak wciąż budzi ona emocje ze względu na swój charakter i przebieg. Sprawa została określona jako sąd nie tylko nad sprawcami, ale nad całą społecznością, z której się wywodzili. Wyciągnęła na światło dzienne również historyczne zaszłości między rodzinami sprawców i ofiar, w których odbija się duża część XX-wiecznej historii Polski. Niedawno zapowiedziano, że na jej podstawie HBO Max zrealizuje sześcioodcinkowy serial fabularny „Wśród nocnej ciszy” w reżyserii Jana Holubka.

*

W noc Wigilii Bożego Narodzenia 1976 r., na drodze między Połańcem a Zrębinem w ówczesnym województwie tarnobrzeskim, ginie 12-letni Mieczysław Kalita, jego 18-letnia siostra Krystyna Łukaszek, będąca wówczas w zaawansowanej ciąży, oraz jej 25-letni mąż, Stanisław Łukaszek. Wydarzenie początkowo wydaje się być zwykłym wypadkiem drogowym – miejsce zbrodni na pierwszy rzut oka wygląda tak, jakby ofiary zostały potrącone autobusem, którego kierowca następnie zbiegł, porzucając pojazd. Z czasem stanie się ono nie tylko studium przypadku źle prowadzonego śledztwa, pełnego zaniedbań, lecz także...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13359

Wydanie: 13359

Zamów abonament