Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Era atomowa musi się skończyć

17 stycznia 2026 | Plus Minus | Mark Lynas
Ognista kula nad pustynią w Nowym Meksyku podczas pierwszego testu broni jądrowej 16 lipca 1945 r.
autor zdjęcia: Jack Aeby/wikipedia
źródło: Rzeczpospolita
Ognista kula nad pustynią w Nowym Meksyku podczas pierwszego testu broni jądrowej 16 lipca 1945 r.

Najlepszym terminem utylizacji ostatniej głowicy jądrowej będzie rok 2045, być może nawet 16 lipca. Tego dnia minie dokładnie sto lat, odkąd Robert Oppenheimer podczas próby „Trinity” zbudził upiora atomowej zagłady.

Jednym z największych błędów ruchu antynuklearnego w latach 70. było przesunięcie akcentu z kampanii przeciwko broni na kampanię przeciwko reaktorom jądrowym. Jak pisze historyk Spencer Weart w książce „The Rise of Nuclear Fear” (Narodziny atomowego strachu), „w miarę jak mijały lata 70., przybywało burzliwych protestów przeciwko zagrożeniu związanemu z tym, że jakiś reaktor mógłby nagle eksplodować mimo wysiłków projektantów, ale coraz rzadziej protestowano przeciwko istnieniu tysięcy urządzeń zbudowanych specjalnie po to, aby wybuchały, i możliwości, że spełnią swe zadanie”. Gdyby posłużyć się analogią do mieczy i pługów, było to tak, jakby ruch antynuklearny zapomniał o mieczach i skupił się niemal wyłącznie na domaganiu się delegalizacji pługów. Polityczne ruchy przeciwko energii jądrowej odniosły niezamierzony skutek w postaci budowy tysięcy nowych elektrowni węglowych, a przez to ponoszą częściową odpowiedzialność za dzisiejsze globalne ocieplenie. Według jednego z wyliczeń, gdyby nie protesty przeciwko energii jądrowej, można by uniknąć emisji 174 Gt dwutlenku węgla, a także 9,5 miliona zgonów spowodowanych zanieczyszczeniem powietrza pyłem zawieszonym. Ale to już przeszłość, a łatwo być mądrym po szkodzie. W latach 70. mało kto dobrze rozumiał mechanizm ocieplenia klimatu. Dzisiaj możemy przynajmniej wyciągnąć wnioski i przyrzec sobie, że nie popełnimy drugi raz tego samego...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13379

Wydanie: 13379

Zamów abonament