Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Kto uwierzył we wszechmoc prezydenta

17 stycznia 2026 | Plus Minus | Piotr Zaremba
Karol Nawrocki zyskuje wizerunkowo na konfliktach z rządem, przynajmniej na razie. Popularność buduje też „byciem wśród ludzi” – jak podczas ostatniego warszawskiego Orszaku Trzech Króli (na zdjęciu)m
autor zdjęcia: Jaap Arriens / NurPhoto via AFP
źródło: Rzeczpospolita
Karol Nawrocki zyskuje wizerunkowo na konfliktach z rządem, przynajmniej na razie. Popularność buduje też „byciem wśród ludzi” – jak podczas ostatniego warszawskiego Orszaku Trzech Króli (na zdjęciu)m

W kuluarach krążą pogłoski o montowaniu przez Karola Nawrockiego nowego układu po prawej stronie sceny politycznej. Niektóre z nich wydają się egzotyczne, ale faktycznie prezydent, wzmocniony konfliktem z koalicją rządzącą, jest dziś jedynym politykiem zdolnym w takiej czy innej formie integrować prawicę.

Prezydent Karol Nawrocki dostał we wtorek na swoje biurko ustawę budżetową na 2026 r. Pojawiły się sugestie, że odeśle ją do Trybunału Konstytucyjnego. On nie zaprzecza, a artykuł 224 konstytucji daje mu takie prawo. Powodem może być choćby kuriozalna decyzja sejmowej większości, aby nadal „głodzić” Trybunał Konstytucyjny, m.in. cięciem pieniędzy na wynagrodzenia dla sędziów.

W tle pojawiły się rozważania polityków PiS, że przesłanie budżetu do TK umożliwiłoby prezydentowi rozwiązanie parlamentu z powodu przekroczenia terminów. Nie jest to prawda. Rygor zmieszczenia się z budżetowymi pracami w czterech miesiącach dotyczy czasu od złożenia projektu w Sejmie do przesłania go prezydentowi do podpisu.

Nie sądzę, aby prezydent wywiódł z konstytucji całkowicie nieistniejącą normę. Wbrew zgiełkliwym oskarżeniom, on, rozszerzając swoje prerogatywy do maksimum, stara się mieścić w granicach prawa – mimo że koalicja rządząca tego nie robi. Czy nie powołano prokuratora krajowego wbrew ustawowym warunkom uzyskania opinii prezydenta? Czy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek nie zmienił ustawy wymagającej losowania sędziów rozporządzeniem, więc aktem niższego rzędu?

Wypowiadane tonem nadziei przypuszczenia ludzi prawicy co do działań prezydenta ujawniają jednak wiarę w jego niemal wszechmoc. Tymczasem on wszechmocny nie jest, nie może egzekwować swojej woli przy pomocy policji i wymiaru...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13379

Wydanie: 13379

Zamów abonament