Zmowa milczenia. 40 lat krzywdy
Kobieta wykorzystywana seksualnie przez księdza w dzieciństwie i wczesnej młodości od lat walczy o sprawiedliwość. Kościół długo udawał, że sprawy nie ma, ale w końcu duchownego ukarał. To jednak nie koniec: ewentualną odpowiedzialność biskupów rzeszowskich bada prokuratura, a postępowaniu hierarchów przygląda się też Stolica Apostolska.
Wyrok na siebie podpisałam w kuchni. Tak właśnie w kuchni. Dożywocie, bo tego nie da się ani cofnąć, ani o tym zapomnieć – zaczyna swoją opowieść Monika. Dziś ma nieco ponad 50 lat, ale kiedy w jej życiu pojawił się ks. Edmund, miała zaledwie 12. Gehenna kobiety trwa już 40 lat. Ból czasem jakby zanika, ale zaraz wraca ze zdwojoną siłą, bo ludzie, którzy teoretycznie powinni jej pomóc, wciąż ją krzywdzą. Ale walczy. Nie, nie o pieniądze. One są sprawą drugorzędną. Walczy o sprawiedliwość.
Kapłan kochankiem?
Połowa lat 80. XX w. Duże miasto w południowej Polsce. Dzielnica, w której mieszka Monika, to typowe komunistyczne blokowisko. Normalna rodzina. Matka, ojciec, dwoje dzieci. Matka jest krawcową. Nie pracuje, zajmuje się domem, ale w szarej peerelowskiej rzeczywistości jej fach jest na wagę złota. Ludzie nieustannie potrzebują coś podszyć, poprawić, skrócić. Ojciec niby jest, ale jakby go nie było. Pracuje, łapie kontrakty zagraniczne.
Rodzice są religijni, chodzą do kościoła, czasem zapraszają do siebie księży. Ci chętnie z zaproszeń korzystają, bo oni też niekiedy potrzebują pomocy krawcowej.
Któregoś roku w parafii, do której należy rodzina Moniki, pojawia się nowy kapłan. Młody, energiczny, uśmiechnięty. Inny niż dotychczasowi. Szybko nawiązuje kontakty z parafianami, z chłopakami gra w piłkę. Jest lubiany. Monika ma wtedy 12 lat, idzie do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
